Seniorzy

Unia Turza Śląska pierwszy raz w tym sezonie nie straciła gola

11/11/2017 16:50

Prezes Unii Turza Śląska Zenon Rek przed meczem z Miedzią II Legnica wręczył Antoniemu Piechniczkowi insygnia honorowego ambasadora klubu, który walcząc o utrzymanie w III lidze, sięgnął po 3 punkty, wygrywając 3:0.


Turzanie przystąpili do meczu dodatkowo zmotywowani, bo przed pierwszym gwizdkiem prezes Zenon Rek wręczył Antoniemu Piechniczkowi insygnia honorowego ambasadora klubu. Podopiecznym Józefa Dankowskiego nie wypadało więc zagrać źle, a mentalne wsparcie trenera, który doprowadził reprezentację Polski do trzeciego miejsca na świecie, będzie potrzebne także w kolejnych spotkaniach.

To z legniczanami zaczęło się bardzo dobrze, bo już w 5 minucie po zagraniu Piotra Szymiczka Dawid Hanzel miał okazję bramkową, ale strzelając z 5 metra nie zdołał pokonać... obrońcy stojącego na linii bramkowej. Szybko jednak gospodarze dopięli swego, bo po długim zagraniu Dariusza Pawlusińskiego Sławomir Musiolik, choć miał problemy z przyjęciem piłki, zdołał ruszyć z szarżą. Skrzydłowy gospodarzy startując niemal z kolan uciekł obrońcom i wypracował pozycję strzelecką. Miał w dodatku trochę szczęścia, bo próbujący zablokować uderzenie z 17 metra obrońca Miedzi II tak podbił lot piłki, że ta poza zasięgiem bramkarza wpadła pod poprzeczkę.

Po tak mocnym otwarciu Unia poszła za ciosem, ale na zmianę rezultatu trzeba było czekać aż do 83 minuty. Po drodze Hanzel spudłował kończąc akcję Marka Gładkowskiego w 13 minucie i przestrzelił uderzając z 17 metra w 36 minucie. Najlepszą okazję miał jednak w pierwszej akcji po przerwie, gdy po akcji Musiolika strzelał z 3 metrów, ale uderzył za słabo, żeby pokonać bramkarza gości. Wreszcie jednak dopełnił formalności. Stanislaw Sztanenko po rajdzie od połowy boiska spod końcowej linii zagrał bowiem tak dokładnie, że wystarczyło z najbliższej odległości skierować piłkę do pustej bramki. A wynik ustalił Musiolik, strzałem z 14 metra, finalizując kontrę trzech na jednego.

Nie znaczy to, że goście byli w tym meczu tylko tłem. W 57 minucie gry mieli nawet znakomitą szansę na wyrównanie, ale Piotr Paś wygrał pojedynek z Tomaszem Żylińskim, nogami odbijając piłkę na rzut rożny. Także w 89 minucie spotkania bramkarz Unii wykazał się wysokimi umiejętnościami efektownie broniąc strzał Gracjana Jarocha i turzanie mogli się cieszyć z pierwszego w tym sezonie występu bez straty gola.

Unia Turza Śląska – Miedź II Legnica 3:0 (1:0)
1:0 – Musiolik, 7 min,
2:0 – Hanzel, 82 min
3:0 – Musiolik, 90 min
Sędziował Ireneusz Sipiora (Prudnik). Widzów 150.
UNIA: Paś – Szymiczek (71. Glenc), Staniczek, Zarychta, Sztanenko – Gładkowski (86. Domin), Kuczok, Dariusz Pawlusiński, Dawid Pawlusiński (90+1. Powała), Musiolik – Hanzel. Trener Józef DANKOWSKI.
MIEDŹ II: Smołuch – Surmaj, Chyła, Pojasek, Dyr – Jaroch, Zawisza, Zatwarnicki, Piechowiak (75. Tkacz),  Żyliński – Krauz. Trener Janusz KUDYBA.
Kartki: Musiolik, Hanzel, Sztanenko – Zatwarnicki, Żyliński, Pojasek.