Seniorzy

Ruch pożegnał się z Pucharem Polski

8/08/2017 22:51

Z trzech śląskich drużyn, grających dzisiaj w 1/16 Pucharu Polski, dwie awansowały do następnej rundy.


Występujący w ekstraklasie Piast Gliwice wygrał w Mielcu z I-ligową Stalą 2:0, po golach Martina Bukaty i Patryka Dziczka, a I-ligowy zespół Podbeskidzia Bielsko-Biała pokonał w Nowym Dworze Mazowieckim III-ligowy Świt 3:1. Bramki dla bielszczan zdobyli: Adrian Rakowski, Valerijs Szabala i Paweł Tomczyk. Tylko Ruch, który podejmował na swoim boisku Chrobrego Głogów, musiał uznać wyższość rywala, z którym w piątek przegrał także mecz punkty na zapleczu ekstraklasy.  Z tym, że tym razem podopieczni Krzysztofa Warzychy przegrali 1:3.

- Nie wiem jak potoczyłyby się losy meczu, gdybyśmy prowadząc 1:0 strzelili drugiego gola – stwierdził Krzysztof Warzycha. - Idealne okazje na podwyższenie prowadzenia mieli strzelający z 16 metra Walski oraz Nowak, który po efektownej solowej akcji był sam na sam z bramkarzem. Ale podsumowując cały mecz i porównując go z tym przegranym 0:1 w piątek muszę powiedzieć, że cztery dni temu stwierdziłem, że nie zasłużyliśmy na porażkę, to dzisiaj Chrobry był zespołem lepszym i wygrał zasłużenie. Popełniliśmy za dużo błędów, a zawodnicy, którzy powinni dawać zespołowi jakość nie byli widoczni. Jedyny pozytyw to wreszcie strzelona bramka. Może od niej wreszcie się coś dobrego zacznie w ataku.

Gol, o którym mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener chorzowian, był autorstwa Jakuba Araka. Napastnik Ruchu w 11 minucie strzałem z 5 metra sfinalizował płynną akcję, w której udział wzięli: Maciej Urbańczyk, Bartosz Nowak, Michał Walski i Łukasz Siedlik. Rywale odpowiedzieli w 32 minucie, wykorzystując błąd stopera Miłosza Trojaka, który źle zagrał piłkę wszerz boiska. Podanie przejął Sergiej Napolov, uciekł Kacprowi Czajkowskiemu i dograł do Mateusza Machaja, który z pola bramkowego nie miał problemu z trafieniem do pustej bramki.

Po przerwie przewaga gości rosła z minuty na minutę i została udokumentowana dwoma trafieniami. W 62 minucie Mateusz Machaj przymierzył zza pola karnego, a w 86 minucie pieczęć na zwycięstwie gości postawił wprowadzony do gry Przemysław Trytko.

Wymiary wygranej mogły być znacznie okazalsze, ale: w 55 minucie po strzale Łukasza Szczepaniaka z 3 metrów Libor Hrdliczka odbił piłkę leżąc na linii bramkowej, w 68 minucie po dośrodkowaniu Szczepaniaka Machaj z 5 metrów trafił w poprzeczkę, a w 90 minucie piłka po uderzeniu Karola Danielaka zatrzymała się na słupku.

Więcej zdjęć można oglądać w galerii.

Ruch Chorzów – Chrobry Głogów 1:3 (1:1)
1:0 – Arak, 11 min
1:1 – Machaj, 32 min
1:2 – Machaj, 62 min
1:3 – Trytko, 86 min (głową)
Sędziował Dawid Bukowczan (Węgierska Górka). Widzów 3365.
RUCH: Hrdliczka – Komarnicki (80. Małkowski), Czajkowski, Trojak, Pazio – Siedlik (63. Starzyński), Walski, Urbańczyk, Słoma – Nowak (68. Balicki), Arak. Trener Krzysztof WARZYCHA.
CHROBRY: Gospodinov – Ilków-Gołąb, Michalski, Stolc, Danielak – Szczepaniak, Pawlik, Gąsior, Napołow (74. Bach) – Machaj (82. Kona), Kaczmarek (69. Trytko). Trener Grzegorz NICIŃSKI.
Żółte kartki: Danielak, Kaczmarek, Pawlik.