Seniorzy

Sladek zostawił po sobie dwubramkowy ślad na utrzymaniu rezerw Podbeskidzia

23/06/2018 16:18

Degradacja dwóch śląskich drużyn z III ligi spowodowała, że IV ligowy sezon musiał się zakończyć barażem o utrzymanie zespołów, które zajęły 13 miejsca w swoich grupach.


Gospodarzem meczu, na neutralnym terenie, czyli boisku Grunwaldu Ruda Śląska, był Raków II Częstochowa, którego piłkarze z powodów problemów transportowych do Halemby przyjechali mocno spóźnieni. Zawodnicy z Bielska-Białej odczekali spokojnie godzinę, ale gdy sędzia Mateusz Bielawski dał sygnał do rozpoczęcia gry, nie zamierzali już czekać. W 26 minucie byli blisko zdobycia pierwszej bramki, ale Królak trafił piłką w poprzeczkę, a podbramkowe zamieszanie zakończyło się wybiciem piłki na rzut rożny. Jego wykonawcą był Fujawa, który dośrodkował wprost na głowę Sladka, który posłał futbolówkę do siatki.

Doświadczony Słowak, który został wystawiony na listę transferową, mógł w 35 minucie podwyższyć rezultat, ale w bardzo dobrej sytuacji przestrzelił z 7 metra i to się błyskawicznie zemściło. W odpowiedzi bowiem częstochowianie przeprowadzili płynną akcję, a Mizgała po podaniu Sośniaka, wbiegł w pole karne i płaskim strzałem w długi róg doprowadził do wyrównania.

Wynik 1:1 utrzymał się zaledwie minutę. Po zagraniu Sladka Królak ruszył bowiem na przebój i przedarł się środkiem w pole karne, a najważniejsze, że oddał celny, półgórny strzał z 15 metra w długi róg, ustalając wynik pierwszej połowy.

Po przerwie nadal groźniejsze akcje przeprowadzali "goście", ale Stępień bronił w najtrudniejszych nawet sytuacjach. W 51 minucie po zagraniu Jaworskiego wygrał pojedynek z Fujawą, a w 69 minucie po wrzutce Królaka obronił strzał głową Sladka z 3 metrów! Skapitulował jednak w 79 minucie, gdy po znakomitym przerzucie Gawora Sladek ruszył z lewego skrzydła i z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam.

Częstochowianie ambitnie walczyli do końca o poprawę wyniku i dopięli swego w 85 minucie, gdy Kiński płaskim uderzeniem z 14 metra w długi róg strzelił kontaktowego gola. W ślad za nim "gospodarze" rzucili do ataku wszystkie siły, ale bliżej byli straty niż zdobycia bramki. Kontrujący Sladek w 90 minucie w sytuacji sam na sam trafił bowiem w słupek, a w 3 minucie doliczonego czasu gry gdy Słowak wdarł się w pole karne i z 14 metra przymierzył w okienko Stępień popisał się ostatnią w tym meczu udaną interwencją.

Zwycięstwo rezerw Podbeskidzia oznacza, że bielszczanie wywalczyli prawo pozostania w IV lidze. Natomiast spadek Rakowa II wiąże się z przetasowaniami w rywalizacji o utrzymanie w rozgrywkach Football Factory Częstochowska Klasa Okręgowa. Żegna się z nimi LZS Mrzygłód, który po zajęciu 15 miejsca przygotowywał się do walki o utrzymanie z wicemistrzem częstochowskiej klasy A Piastem Przyrów. Miejsce barażowe zajmie natomiast 12 w tabeli Orzeł Psary-Babienica, który w niedzielę o godzinie 15.00 w Kamyku zagra z zespołem z Przyrowa.  

Raków II Częstochowa - Podbeskidzie II Bielsko-Biała 2:3 (1:2)
0:1 - Sladek, 26 min (głową)
1:1 - Mizgała, 35 min
1:2 - Królak, 36 min
1:3 - Sladek, 79 min
2:3 - Kiński, 85 min
Sędziował Mateusz Bielawski (Katowice).
RAKÓW II: Stępień - Danilczyk (29. Ziomek), Budnicki, Woszczyna, Zębik - Bawolik (71. Mendak), Krzyżak, Zemła (71. Kiński), Sośniak, Kurek (59. Michniki) - Mizgała. Trener Dawid KRZĘTOWSKI.
PODBESKIDZIE II: Riabowski - Jagieła, Sobczak, Gurgenidze - Kwaśny (71. Gawor), Walkiewicz, Jaworski, Sieradzki, Fujawa - Sladek. Trener Piotr BOGUSZ.
Żółte kartki: Sośniak - Kwaśny.