Futsal

Rekord o krok od Elite Round Futsalowej Ligi Mistrzów

5/10/2018 21:50

Drugi dzień, drugie zwycięstwo. Zespół Rekordu Bielsko-Biała tym razem w turnieju Main Round Futsalowej Ligi Mistrzów pokonał na turnieju w Jełgawie mistrza Niemiec Hohenstein-Ernstthal 5:1 i do niedzielnej potyczki z mistrzem Rumunii CS Informatica Timisoara podopieczni Andrzeja Szłapy przystąpią z kompletem punktów.


Wróćmy jednak do piątkowej konfrontacji, bo choć końcowy wynik na to nie wskazuje, dostarczyła kibicom sporej dawki emocji. Na błyskawicznie zdobytą bramkę przez Pawła Budniaka, który w 10 sekundzie gry dopełnił formalności z bliska pakując piłkę do siatki po rozegraniu rzutu wolnego przez Michała Marka i Oleksandra Bondara, rywale odpowiedzieli trafieniem w 8 minucie. Można nawet powiedzieć, że niewykorzystane okazje zemściły się i po strzale z ostrego kąta słupek stał się sprzymierzeńcem rywali, a Bartłomiej Nawrat skapitulował.

Wynik 1:1 utrzymał się do 22 minuty. Dokładnie w 111 sekundzie drugiej połowy Paweł Budniak, po akcji z Arturem Popławskim huknął z prawej strony pola karnego w okienko długiego rogu tak mocno, że ani zamykający akcję Michał Marek, ani bramkarz przeciwników nie zdążyli zareagować. Decydujący moment spotkania miał jednak miejsce w 28 minucie, kiedy to kontra dwójki Budniak - Popławski, mających przed sobą tylko jednego obrońcę, zakończyła się płaskim strzałem drugiego z wymienionych w długi róg i lecąca po parkiecie piłka zatrzymała się dopiero w siatce.

Prowadzący 3:1 bielszczanie grali już spokojnie, a po rozegraniu rzutu rożnego i strzale Oleksandra Bondara w 37 minucie Michał Marek wykonał skuteczną poprawkę. Rywale starali się atakować wycofując bramkarza, ale nie zdołali już poprawić swojego dorobku i w ostatniej sekundzie gry postanowili z gestem oddać piłkę bielszczanom, żeby ci po wznowieniu akcji będąc przy piłce mogli się cieszyć z wygranej. Intencji przeciwników nie zrozumiał Oleksand Bondar i po zagraniu Bartosza Nawrata ukraiński snajper strzelił z okolic swojego pola karnego przez całe boisko do pustej bramki przeciwników, którzy nie po końcowej syrenie nie ukrywali pretensji. Na tablicy wyników pojawił się jednak ostatecznie wynik 5:1 i Rekord po dwóch kolejkach z dorobkiem 6 punktem i bilansem bramkowym 12:1 zdecydowanie prowadzi w stawce, z której tylko zwycięzca grupy 7 awansuje do Elite Round Futsalowej Ligi Mistrzów. Hohenstein-Ernstthal i CS Informatica Timisoara, która w drugim piątkowym meczu pokonała FC Nikars Ryga 6:2, mają po dwóch meczach po 3 punkty, a Łotysze po dwóch porażkach zamykają tabelę.

Przypomnijmy, że w niedzielę bielszczanie zagrają z Rumunami, a Niemcy zamkną turniej spotkaniem z Łotyszami. Rekordowi do awansu wystarczy remis, ale ambitni bielszczanie nie zamierzają kalkulować, bo jak podkreślają zawsze wychodzą na boisko, żeby grać o zwycięstwo.

REKORD: Nawrat; Popławski, Budniak, Bondar, Marek - Janovsky, Mura, Kubik, Alex Viana. Surmiak. Trener Andrzej SZŁAPA.