Futsal

Rok Rekordów

25/05/2018 20:49

Futsalowy sezon 2017/2018 przechodzi do historii polskiej piłki nożnej jako „Rok Rekordów”.


W rozgrywkach Młodzieżowych Mistrzostw Polski BTS Rekord sięgnął po złote medale w kategoriach: U14, U16 i U20 - tylko w rywalizacji 18-latków przegrał walkę w finale. Natomiast seniorzy Rekordu zaczęli zmagania 17 września od wywalczenia Superpucharu, a następnie przez 23 kolejki w ekstraklasie oraz 5 spotkań w Pucharze Polski kolekcjonował zwycięstwa! Potknęli się dopiero 6 maja remisując 2:2 wyjazdowy mecz z FC Toruń, a 14 maja ponieśli jedyną w tym sezonie porażkę, na swoim boisku ulegając 2:4 Cleareksowi. O tym, że była to jedynie chwila słabości, mającego już tytuł w kieszeni, mistrzowskiego zespołu, świadczył wynik przedostatniego meczu sezonu, wygranego w Gliwicach z Piastem 8:2.

To wszystko sprawiło, że ostatnie spotkanie sezonu potraktowano w Bielsku-Białej jako okazję do niezwykłego święta. Mecz zajmującym drugie miejsce zespołem Gatta Active Zduńska Wola przeniesiono z małej hali Rekordu do największej hali w mieście, a dla kibiców przygotowano szereg atrakcji. Nic więc dziwnego, że trybuny się wypełniły, a co najważniejsze miłośnicy futsalu zobaczyli ciekawy spektakl.

Przez 10 minut dominowali gospodarze, a gol Pawła Budniaka, który w 4 minucie gry huknął z dystansu, stanowił efektowne otwarcie. W 8 minucie pokaz swoich technicznych umiejętności dał Michał Kubik, który na prawej stronie boiska „zaczarował” obronę gości i dograł przed bramkę do Łukasza Biela, a ten huknął pod poprzeczkę. Najbardziej efektowna była jednak akcja, po której na tablicy wyników w 10 minucie pojawił się rezultat 3:0. Błyskawiczna wymiana piłek i zmiana pozycji zawodników Rekord sprawiła, że obrona zespołu ze Zduńskiej Woli była już zupełnie zagubiona, gdy Artur Popławski niemal z końcowej linii głową odegrał do Michała Marka, a ten z powietrza wpakował piłkę z 4 metra do siatki.

Po tym trafieniu zadowoleni gospodarze mocno się rozluźnili i choć zaprezentowali kilka ciekawych akcji i efektownych sztuczek to nie przełożyło się to już na zdobycz bramkową. Za to goście z minuty na minutę udowadniali, że zasługują na medal mistrzostw Polski. Żeby zapewnić sobie srebro musieli wygrać, ale napotkali na swojej drodze znakomicie dysponowanych bramkarzy. Bartłomiej Nawrat wiele razy wychodził z opresji obronną ręką przed przerwą i tylko raz dał się pokonać w 15 minucie. A po zmianie stron Michał Kałuża był ostoją Rekordu, zatrzymując wiele akcji rywali, którzy tylko w 26 minucie zdołali z bliska strzelić gola. Atakowali wprawdzie do końca i walcząc o zwycięstwo, które przesądziłoby o ich wicemistrzostwie, wycofali nawet bramkarza w ostatnich 4 minutach gry, jednak nie wyrwali mistrzowi 25 zwycięstwa w sezonie!

Po ostatnim gwizdku zaczęła się mistrzowska feta i wręczenie złotych medali oraz pucharów, a na pomeczowym spotkaniu w sali konferencyjnej przyszedł czas na uhonorowanie bohaterów sezonu między innymi pamiątkowym grawrtonem wręczonym przez prezes Śląskiego Związku Piłki Nożnej Henryka Kulę, który stwierdził, że śląska piłka futsalem stoi. „Po mistrzostwie wywalczonym przez kobiecy zespół TS ROW Rybnik i kolekcji złotych medali Młodzieżowych Mistrzostw Polski przez Rekord także pierwszy zespół bielskiego klubu okazał się najlepszy w kraju – powiedział Henryk Kula. - Na ręce prezesa Janusza Szymury składam gratulację wszystkim, którzy na ten sukces zapracowali i życzę awansu do finału futsalowej Ligi Mistrzów.

Materiał wideo można oglądać TUTAJ.

Rekord Bielsko-Biała – Gatta Active Zduńska Wola 3:2 (3:1)
1:0 – Budniak (3:47), 2:0 – Biel (7:18), 3:0 – Marek (9:57), 3:1 – Milewski (14:44), 3:2 – Olczak (25:13).
REKORD: Nawrat (Kałuża); Janovsky, Kubik, Biel, Seidler – Popławski, Budniak, Bondar, Marek. Surmiak; Franz, Cichy, Gąsior. Trener Andrzej SZŁAPA.