Futsal

Rekord mistrzem Polski w futsalu

7/06/2017 22:12

Ostatni mecz futsalowej ekstraklasy w sezonie 2016/2017 był godny finału! Liderujący Rekord podejmował w Bielsku-Białej wicelidera ze Zduńskiej Woli.


Drużyna Gatta Active do obrony tytułu potrzebowała zwycięstwa i po 9 minutach prowadziła 3:0. Nawet czas, o który poprosił Andrzej Szłapa po stracie drugiego gola nie wybił gości z rytmu, bo 27 sekund później Krawczyk sprytnie strzałem w okienko trzeci raz pokonał Kałużę. I nagle bielszczanie otrząsnęli się z letargu. - Mieliśmy nogi jak z galarety – przyznał Łukasz Biel. - Ale po faulu na Arturze Popławskim podszedłem do piłki ustawionej na szóstym metrze i wiedziałem, że muszę strzelić.

Uderzona z karnego piłka odbiła się jeszcze od słupka nim wpadła do siatki. Ale to był sygnał, że szczęście jest tego dnia z gospodarzami. 39 sekund później Biel płaskim strzałem znowu pokonał niezbyt pewnie interweniującego Słowińskiego. Nawet efektowne uderzenie Marciniaka z dystansu po rozegraniu autu nie było już w stanie zatrzymać rozpędzonej machiny Andrzeja Szłapy. Marek po parkiecie, Budniak po zagraniu Franza trafieniem do pustej bramki i Biel – trzeci raz po dalekim wyrzuceniu piłki przez Kałużę na „raty”, zapewnili bielszczanom prowadzenie.

Podwyższyli je jeszcze Polasek i w ostatniej sekundzie pierwszej połowy Vakhula trafieniem do pustej bramki zamykając emocje. - Pierwsza połowa to był wzór, ideał futsalu – podsumował drugi trener reprezentacji Błażej Korczyński. - Po przerwie Rekord grał na dotrwania, ale mądrze kontrował i dorzucił dwa gole, po których goście nie byli już w stanie nic zdziałać choć próbowali atakować bez bramkarza.

Byli nawet bliscy straty dziesiątego gola, ale po strzale Budniaka spod swojej bramki piłka odbiła się od słupka. I dopiero gdy Andrzej Szłapa wpuścił już na boisko młodzież na ostatnie 90 sekund gry, po faulu Borowicza pod bramką rywali, goście wykorzystując przedłużony rzut karny strzelili ostatniego gola sezonu. Ale cieszyli się tylko rekordziści. Prezes Janusz Szymura i Andrzej Szłapa fruwali podrzucani przez zawodników, a po chwili przedstawiciele władz PZPN Adam Kaźmierczak przewodniczący Komisji do spraw Futsalu i Piłki Plażowej oraz członek zarządu Henryk Kula udekorowali nowego mistrza Polski w futsalu, którym został Rekord Bielsko-Biała.

Rekord Bielsko-Biała – Gatta Active Zduńska Wola 9:5 (7:4)
0:1 – Klaus (5:58), 0:2 – Marciniak (7:52), 0:3 – Krawczyk (8:19), 1:3 – Biel (10:21-karny), 2:3 – Biel (11:00), 2:4 – Marciniak (12:08), 3:4 – Marek (13:14), 4:4 – Budniak (15:00), 5:4 – Biel (16:55), 6:4 – Polasek (18:21), 7:4 – Vakhula (20:00), 8:4 – Marek (24:33), 9:4 – Polasek (27:09), 9:5 – Milewski (38:58-przedłużony karny)
Sędziowali Damian Jaruchiewicz (Śląski ZPN) i Sławomir Steczko (Małopolski ZPN). Widzów 500.
REKORD: Kałuża (Nawrat); Popławski, Biel, Budniak, Marek; Vakhula, Janovsky, Polasek, Franz. Cichy, Surmiak, Borowicz. Trener Andrzej SZŁAPA.
GATTA ACTIVE: Słowiński (Miłosiński); Milewski, Stanisławski, Marciniak, Szypczyński; Klaus, Sobalczyk, Krawczyk, Kiełpiński. Olczak. Trener Wojciech SOPUR.
Żółte kartki: Popławski – Słowiński, Milewski, Krawczyk, Sobalczyk, czerwona Sobalczyk (38:31, druga żółta).