Dzieci i Młodzież

Nazwiska nie grają, czyli Zachodniopomorski ZPN ze złotymi medalami OOM

8/07/2018 14:23

W finale turnieju piłkarskiego Ogólnopolskiej Olimpiad Młodzieży, na boisku Sarmacji Będzin, zmierzyły się reprezentacje Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej i Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej.


Patrząc na nazwiska, ale także na sposób w jaki młodzi warszawianie, wygrywający wysoko mecz po meczu, wyszli z grupy można było przed pierwszym gwizdkiem zaryzykować stwierdzenie, że faworytami są podopieczni Piotra Mosóra. Obok niego jako kierownik drużyny w sztabie szkoleniowym był jeszcze Piotr Włodarczyk. Co ciekawe zawodnicy mający na swoim koncie ponad 250 spotkań w ekstraklasie i mistrzostwo kraju oraz Puchar Polski doczekali się następców, bo w prowadzonej przez nich drużynie pierwsze skrzypce grali: filar obrony Ariel Mosór, a w ataku brylował Szymon Włodarczyk, który w trzech meczach fazy grupowej zdobył 5 bramek. Jeżeli do tego dodamy bramkarza Jakuba Ojrzyńskiego, którego ojciec Leszek, jako szkoleniowiec sięgnął rok temu po Puchar Polski, będziemy mieli dowód, że niedaleko padają jabłka od jabłoni.

Z drugiej strony potwierdziło się jednak powiedzenie, że nazwiska nie grają. Syn 4-krotnego reprezentanta Polski w finałowym meczu bramkowego dorobku nie poprawił, za to rywale ze Szczecina w pierwszej połowie dwukrotnie znaleźli sposób na Ojrzyńskiego juniora. Pokonali go Mateusz Bąk i Kacper Kozłowski, który tym trafieniem w klasyfikacji strzelców dogonił Włodarczyka juniora i swojego kolegę z drużyny Huberta Turskiego. W dodatku, mając w bramce Nikodema Sujeckiego, szczecinianie dzielnie się bronili. Stracili wprawdzie gola na 3 minuty przed upływem regulaminowego czasu gry, ale później przetrwali warszawską nawałnicę i wygrywając 2:1 zdobyli Mistrzostwo Polski Kadr Wojewódzkich U15 oraz Puchar Kazimierza Deyny, który kapitanowi drużyny Mateuszowi Łęgowskiemu wręczył członek zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej i zarazem prezes Śląskiego Związku Piłki Nożnej Henryk Kula.

A oto mistrzowska lista: Sujecki - Bąk, Białczyk, Jasiński, Karwowski, Korczakowski, Kozłowski, Leśniak, M. Łęgowski, Turski, Uzar oraz Ł. Łęgowski, Roszczyk, Rośczak, Stachnik, Stefański, Szynkielewski, Szyszka i pytanie czy z tych zawodników z rocznika 2003 wyrosną zawodnicy, którzy zasilą szeregi ekstraklasy i reprezentacji Polski?

Dodajmy jeszcze, że w meczu o trzecie miejsce Łódzki Związek Piłki Nożnej po bezbramkowym remisem zakończonym meczu i dogrywce, wygrał w rzutach karnych 4:2 z Dolnośląskim Związkiem Piłki Nożnej.