Trzy niewykorzystane karne z rzędu / 21.04.2017

Trzy niewykorzystane karne z rzędu

Dariusz Okoń, po radości z udanego debiutu na III-ligowej ławce trenerskiej, nie ukrywa, że liczy na kolejne dobre występy swojej drużyny. Zdaje sobie jednak sprawę, że BKS Stal w sobotnim wyjazdowym meczu ze Skrą czeka trudna przeprawa.

- Przygotowując się do meczu w Częstochowie, gdzie zagramy na sztucznej nawierzchni, trenowaliśmy na boisku "Na Górce" - mówi Dariusz Okoń. - W ten sposób udało się nam mimo tych trudnych warunków atmosferycznych jakie były w ostatnich dniach normalnie przepracować poświąteczny tydzień i jedziemy na mecz ze Skrą w dobrych humorach. Psuje go nam jedynie nieskuteczność w rzutach karnych. W ostatnich trzech meczach z rzędu nie potrafiliśmy wykorzystać ani jednego! Najpierw Mariusz Sobala dopiero dobitką pokonał bramkarza zespołu z Polkowic, ustalając wynik na 2:1. Następnie Damian Zdolski przegrał pojedynek z Krzysztofem Żerdką w ostatnich sekundach meczu z Rekordem i zremisowaliśmy 0:0. Wreszcie Artur Pląskowski przestrzelił z "wapna" w spotkaniu z Unią Turza Śląska i choć w drugiej połowie się zrehabilitował strzelając gola dającego nam zwycięstwo 1:0, to jednak problem karnych pozostał. Cała wymieniona trójka to byli do tej pory etatowi wykonawcy jedenastek więc musimy na treningach zacząć pracować nad tym elementem gry i już na najbliższy mecz wytypować tego, kto... jeżeli będzie taka okazja przełamie naszą niemoc. Nie nastawiam się wprawdzie na karnego, ale... Z tego co pamiętam w ostatnich meczach ze Skrą też były karne, bo jesienią, gdy zremisowaliśmy 2:2 Damian Furczyk przy stanie 0:2 nie wykorzystał jedenastki. Natomiast rok temu w Częstochowie Damian Zdolski też nie zdołał pokonać bramkarza Skry strzelając z "wapna" i niewykorzystana okazja podwyższenia wyniku na 2:0 skończyła się stratą punktów, bo zremisowaliśmy 1:1. Przede wszystkim nastawiamy się jednak na dobrą grę i skuteczne akcje. Mam nadzieję, że w ten sposób zapewnimy sobie zwycięstwo.

Dariusz Okoń na mecz w Częstochowie nie będzie mógł skorzystać tylko z kontuzjowanego podczas meczu z Rekordem Bielsko-Biała Tomasza Pryszcza. Pozostali zawodnicy są gotowi do gry.

- Karne zostawiamy "w niepamięci" - twierdzi Damian Zdolski lider zespołu BKS Stal. - Po odejściu trenera Rafała Góraka byliśmy w szoku i zastanawialiśmy się jak to się wszystko dalej potoczy, ale widzimy, że wszystko pozostało "po staremu". Wiemy więc co mamy grać i postaramy się to pokazać w Częstochowie. Najważniejsze, że dobrze gramy w defensywie i jednocześnie mamy dużo sytuacji strzeleckich. Czas więc najwyższy naszą dobrą grę podkreślić zdobywaniem bramek z akcji.

[powrót]



Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji na ten temat znajdziesz w naszej Polityce cookie » OK, zamykam